Koniec opłat za e-dziennik? Szykują się zmiany ważne dla rodziców
E-dzienniki na stałe wpisały się w szkolną codzienność. Dzięki nim rodzice mają szybki dostęp do ocen, frekwencji czy informacji od nauczycieli. Problem w tym, że nie wszystkie funkcje są dostępne za darmo – szczególnie jeśli chcemy korzystać z nich wygodnie na telefonie.
Za co dziś trzeba dopłacać?
Podstawowe opcje działają bezpłatnie w przeglądarce internetowej, ale w przypadku aplikacji mobilnych sytuacja wygląda inaczej. Popularne systemy, takie jak eduVULCAN, wprowadziły opłaty za dodatkowe funkcje. Chodzi m.in. o powiadomienia push, szybki podgląd ocen czy pełny dostęp do wiadomości. Koszt roczny nie jest wysoki, ale dla wielu rodziców sam fakt płacenia za dostęp do informacji o dziecku budzi sprzeciw. Pojawiają się też zastrzeżenia dotyczące reklam wyświetlanych w aplikacjach.
MEN pracuje nad nowym rozwiązaniem
Zmiany zapowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej, które wspólnie z Ministerstwo Cyfryzacji przygotowuje centralny, bezpłatny e-dziennik. Zgodnie z zapowiedziami, jesienią 2026 roku ma ruszyć pilotaż nowego systemu. Jeśli testy zakończą się sukcesem, rozwiązanie zostanie udostępnione szkołom w całym kraju – najwcześniej od września 2027 roku.
Nowy system ma połączyć wszystkie funkcje znane z obecnych e-dzienników, a jednocześnie wyeliminować ich największe wady. Kluczowe założenia to:
- brak opłat dla rodziców i szkół
- ograniczenie lub usunięcie reklam
- wygodny dostęp do wszystkich informacji w jednym miejscu
W planach jest także integracja z aplikacją mObywatel oraz jej wersją dla uczniów.
Co to oznacza dla rodziców?
Na razie projekt jest na etapie przygotowań i testów, więc obecne systemy pozostaną z nami jeszcze przez jakiś czas. Jeśli jednak zapowiedzi zostaną zrealizowane, rodzice mogą w przyszłości zyskać wygodniejsze i całkowicie darmowe narzędzie do śledzenia szkolnych spraw swoich dzieci.





