Dzieci spędzają w sieci więcej czasu niż dorośli. Nowy raport pokazuje skalę problemu

Ponad cztery godziny dziennie przed ekranem smartfona, milion dzieci korzystających z mediów społecznościowych mimo ograniczeń wiekowych i ponad milion najmłodszych, którzy zetknęli się z reklamami alkoholu. To tylko część wniosków płynących z najnowszego raportu „Internet dzieci 2026”, który pokazuje, jak wygląda cyfrowa codzienność polskich dzieci. Dla wielu rodziców wyniki badania mogą być zaskoczeniem. Dla ekspertów są raczej potwierdzeniem tego, co obserwują od lat. Internet przestał być dodatkiem do życia najmłodszych. Dla wielu dzieci stał się środowiskiem, w którym spędzają znaczną część dnia.
Dzieci online dłużej niż dorośli
W Polsce z internetu korzysta około 2,6 miliona dzieci w wieku od 7 do 14 lat. To aż 81 procent tej grupy wiekowej. Co ciekawe, dzieci spędzają w sieci więcej czasu niż przeciętny dorosły. Średnio są online przez 4 godziny i 25 minut dziennie. Najczęściej korzystają ze smartfonów. Telefon jest pierwszą rzeczą, po którą sięgają rano, i jedną z ostatnich przed snem. Ponad połowa dzieci zagląda do niego jeszcze przed wyjściem do szkoły, a wielu młodych użytkowników sprawdza powiadomienia już kilka minut po przebudzeniu.
Jeśli ktoś zastanawia się, gdzie dzieci spędzają najwięcej czasu, odpowiedź jest prosta. Niemal połowa całej aktywności internetowej przypada na dwie platformy: TikToka i YouTube. Raport pokazuje również, że ponad milion dzieci w wieku 7–12 lat korzysta z serwisów społecznościowych, które formalnie przeznaczone są dla osób powyżej 13. roku życia. W praktyce wystarczy podać inną datę urodzenia podczas zakładania konta i ograniczenia przestają istnieć.
Reklamy alkoholu trafiają do dzieci
Jednym z najbardziej niepokojących wniosków raportu jest skala kontaktu najmłodszych z reklamami produktów przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych. Ponad 1,2 miliona dzieci w wieku 7–14 lat zetknęło się z reklamami piwa, a setki tysięcy zobaczyły również reklamy mocniejszych alkoholi. To sytuacja o tyle niepokojąca, że polskie prawo zakazuje kierowania takich przekazów do osób niepełnoletnich. W praktyce okazuje się jednak, że internetowe systemy reklamowe często nie potrafią skutecznie odróżnić dziecka od osoby dorosłej.
Jeszcze bardziej alarmująco wyglądają dane dotyczące dostępu do treści dla dorosłych. Według raportu niemal jedna trzecia dzieci w wieku 7–14 lat miała kontakt ze stronami lub materiałami pornograficznymi. To pokazuje, że zabezpieczenia stosowane przez wiele serwisów są niewystarczające, a rozmowa o bezpieczeństwie w sieci powinna zaczynać się znacznie wcześniej, niż wielu rodzicom się wydaje.
Sztuczna inteligencja już jest częścią dziecięcego świata
Nowością w tegorocznym raporcie są dane dotyczące korzystania ze sztucznej inteligencji. Okazuje się, że aż 43 procent dzieci w wieku 7–14 lat korzystało już z ChatGPT lub podobnych narzędzi. To pokazuje, jak szybko nowe technologie trafiają do najmłodszych. Sztuczna inteligencja może pomagać w nauce, rozwijać kreatywność i odpowiadać na pytania, ale wymaga również mądrego wsparcia ze strony dorosłych. Dzieci powinny wiedzieć, że chatbot nie zawsze ma rację, a informacje znalezione w internecie warto weryfikować.
Choć większość dzieci odwiedza strony edukacyjne, poświęca im zaledwie niewielką część czasu spędzanego online. Według raportu treści edukacyjne stanowią około 1 procent całej aktywności internetowej najmłodszych. To nie oznacza oczywiście, że internet nie może być narzędziem do nauki. Pokazuje jednak, że w codziennej walce o uwagę dzieci wygrywają przede wszystkim krótkie filmiki, media społecznościowe i rozrywka.
Sam zakaz telefonów nie wystarczy
W ostatnich miesiącach wiele mówiło się o ograniczeniu korzystania ze smartfonów w szkołach. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że problem jest znacznie szerszy. Tylko niewielka część czasu spędzanego przez dzieci online przypada na godziny lekcyjne. Oznacza to, że nawet całkowity zakaz używania telefonów w szkole nie rozwiąże problemu nadmiernego korzystania z ekranów. Znacznie ważniejsze wydają się edukacja cyfrowa, rozmowa z dziećmi oraz budowanie zdrowych nawyków związanych z technologią.
Nie da się całkowicie odciąć dzieci od internetu i prawdopodobnie nie byłoby to dobrym rozwiązaniem. Można jednak nauczyć je korzystać z niego rozsądnie. Warto regularnie rozmawiać o tym, co dziecko ogląda w sieci, jakie aplikacje wykorzystuje i z kim rozmawia. Dobrze jest również ustalić zasady korzystania ze smartfona, zwłaszcza rano i przed snem. Internet sam w sobie nie jest ani dobry, ani zły. To narzędzie. Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się głównym miejscem spędzania czasu, a dorośli przestają interesować się tym, co dzieje się po drugiej stronie ekranu.




