Gdy karp i śledzik budzą grozę. Wigilijne dania, które dzieci naprawdę zjedzą
Nakarmienie dziecka czymś innym niż naleśniki, ziemniaki czy makaron potrafi być prawdziwą misją specjalną. Czasem przypomina to negocjacje pokojowe na światowym szczycie — tylko że z mniejszymi szansami na sukces. To wcale nie zła wola, a tzw. neofobia żywieniowa. Brzmi groźnie, ale oznacza po prostu etap, w którym maluch traktuje każdą nową potrawę jak podejrzany eksperyment.
A przecież Święta to moment, gdy chcemy usiąść razem przy jednym stole i cieszyć się wspólną kolacją — bez marudzenia, grymasów i dramatycznego „ble” na widok karpia. Po godzinach spędzonych w kuchni marzymy o czymś więcej niż pusty talerz dziecka.
Jak więc skomponować wigilijne menu, które nie wywoła kulinarnego buntu i ma szansę przypaść do gustu małym niejadkom? Mamy kilka sprawdzonych pomysłów na potrawy, które mogą przekonać nawet najbardziej wymagających młodych smakoszy.
Parówki na wigilijnym stole?
Wigilia to nie tylko radość z prezentów. Dla wielu rodziców jest to kulinarny problem, bo maluchy nie przepadają za potrawami, które trafiają na stół. Dodatkowym utrudnieniem może być fakt, że dopóki układ trawienny dziecka nie będzie w pełni rozwinięty (7-10 lat), to nie powinniśmy podawać im potraw zawierających grzyby.
Nic dziwnego, że w niektórych domach na stół wigilijny trafiają ulubione dania dzieci. Zazwyczaj są to zupy (rosół, pomidorowa, ogórkowa) czy schabowy i parówki. Tradycyjnie w Wigilię nie jemy mięsa, ale nie martwcie się, bo dzieci do 14. roku życia zwolnione są ze wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych.
Pomysły na ciekawe dania wigilijne dla dzieci
Jeżeli ze strony krewnych pojawią się komentarze związane z danami dla dzieci, trzeba spokojnie wytłumaczyć, że obiad – zwłaszcza świąteczny – ma być smaczny dla każdego i spędzony w rodzinnej atmosferze. Płacz głodnego malucha raczej nikomu nie umili kolacji, a już na pewno nie pospieszne próby wyczarowania jakiegoś dania dla najmłodszych. Jeśli jednak chcecie podejść ambitnie do tematu i przygotować dla małych niejadków coś naprawdę wigilijnego, to służymy pomocą. 😊
- Pierogi z niespodzianką –standardowe pierogi z kapustą i grzybami mogą być dla malucha trochę „meh”, ale kto powiedział, że nie można zrobić wersji specjalnej? Wypełnij je ulubionym farszem dziecka – słodkim twarogiem, puree ziemniaczanym z serem, a nawet… nutką szpinaku (ale tylko jeśli powiesz, że to “zielony magiczny farsz”). Z kolorowym sosem obok, może nasze niejadek zje nawet dwa!
- Ryba w wersji uproszczonej – karp może być zbyt “dorosły”, ale delikatne paluszki rybne domowej roboty? Bingo! Użyj filetów, obtocz w chrupiącej panierce z bułki tartej i prażonego sezamu. Jeśli podasz je z dipem jogurtowym, to jest spora szansa, że maluch pomyśli, że to “świąteczny nugget”!
- Wigilijna zupka na słodko – Barszcz? Tylko jeśli jest słodki jak kompot! Zblendujmy buraki na aksamitną zupę krem i podaj z grzankami w kształcie gwiazdek. Bonus: grzanki można zanurzać, co dodaje punktów frajdy! Alternatywa? Delikatny rosół z kluseczkami w formie choinek.
- Mini uszka, maxi radość – uszka do barszczu w wersji mini są idealne dla małych rączek i buziek, ale zamiast tradycyjnego farszu grzybowego, warto wypróbować ser żółty z dodatkiem szynki. To taki świąteczny twist, który dzieciaki pokochają!
- Słodkie śledzie… żartujemy! – nie oszukujmy się – dzieci i śledzie to rzadko spotykane połączenie. Zamiast nich zaserwujmy owocowe szaszłyki na patyczkach: kawałki jabłka, gruszki i suszonych moreli. Można je nazwać „świątecznymi szwedzkimi rybkami”. A śledzie zostawmy wujkom i dziadkom. 😉
- Sałatka “ta, co nie wygląda dziwnie” – tradycyjna sałatka jarzynowa z majonezem może być zbyt “skomplikowana”. Zróbmy uproszczoną wersję – kawałki gotowanej marchewki, ziemniaków i kukurydzy wymieszane z jogurtem naturalnym lub kremowym serkiem. Łatwo, kolorowo i bez zbędnych niespodzianek.
- Kompot deluxe – kompot z suszu dla dziecka? Możemy raczej o nim zapomnieć. A co powiecie na owocową lemoniadę z mandarynek, malin i odrobiny cynamonu? Tak, to jest to! Można podać ją w kubeczku z reniferem – smakować będzie lepiej.
- Piernikowe pizzerki – na deser zamiast typowego piernika zaserwujmy małe piernikowe placuszki – udekorowane czekoladowym kremem, kolorową posypką i owocami. Wyglądają jak małe świąteczne pizze i są dużo bardziej kuszące!
Dzięki tym daniom wigilijny stół stanie się miejscem mniej stresującym dla rodziców i bardziej smakowitym dla dzieci. No, a może nawet usłyszycie: “Czy mogę dostać dokładkę?” 🎄






