Category: Święta

5 kwietnia 2021 Przez Agnieszka Kurtyka

Lany poniedziałek – śmigus dyngus. Skąd wzięła się ta tradycja i co symbolizuje?

W Polsce Lany Poniedziałek to wyjątkowa okazja. Choć w poszczególnych częściach kraju znane są różne zwyczaje z nim związane, jedno jest niezmienne – tego dnia można (prawie) bezkarnie oblewać innych wodą.

Lany Poniedziałek – skąd się wywodzi zwyczaj oblewania wodą?

Dziś ten dzień jest nierozerwalnie związany z Poniedziałkiem Wielkanocnym – świętem, które zamyka okres Triduum Paschalnego oraz samej Wielkanocy. Woda ma tutaj symbolizować oczyszczenie, a niektóre źródła nawiązują do rozpędzania wodą tłumów, które zgromadziły się na wieść o zmartwychwstaniu. 

Zanim jednak na ziemiach Polski zapanowało chrześcijaństwo, śmigus posiadał nieco odmienną symbolikę. Tego dnia polewano panny, by zapewnić im płodność oraz urodę. Natomiast kobiety mogły się zrewanżować dopiero kolejnego dnia, bo wtedy obchodzony był babski śmigus, podczas którego oblewano kawalerów. Im woda nie miała zapewnić ani urody, ani płodności, można więc uznać, że była to po prostu zabawa, mająca na celu odwet płci pięknej.

Ciekawostka - w wielu regionach, można spotkać wymowę ,,śmingus dyngus”. Choć oficjalnie jest to błąd, występuje on tak powszechnie, że być może wkrótce doczeka się uznania w słownikach.

 

Jak świętujemy śmigusa dyngusa dzisiaj?

W wielu miejscach w Polsce uważa się, że chociażby minimalne zmoczenie wodą jest niezbędne, by zapewnić sobie szczęście w bieżącym roku. Nie ma konieczności wylewania na kogoś wiadra wody, parę kropel w zupełności wystarczy. 

W niektórych regionach praktykuje się kąpiele w rzece lub jeziorze (a nawet morzu!), nietypowe procesje oraz lokalne zwyczaje. W Małopolsce można spotkać różnego rodzaju kukły, maszkary i przebierańców, a w samym jej sercu, czyli w Krakowie, tradycyjnie odbywa się słynny odpust Emaus – nazwa pochodzi od miasta, do którego podążał zmartwychwstały Jezus.

Gdzieniegdzie śmigus to także okazja do psikusów, które można robić sąsiadom. We wszystkich tych zwyczajach można znaleźć wspólny mianownik – dobrą zabawę i śmiech.

Ciekawostka – nieco odmienne wersje lanego poniedziałku obchodzi się w wielu krajach na świecie: na Słowacji, Węgrzech, a nawet w Meksyku!

 

Jak zmienił się śmigus dyngus na przestrzeni ostatnich lat?

Porównując dyngusa sprzed 20-30 lat z dzisiejszym, widać dużą zmianę. W ubiegłym wieku, zwłaszcza na wsiach, normą było, gdy tego dnia jeździły wozy strażackie i masowo oblewały ludzi. Widok mokrych wiernych w kościele również nie był niczym niezwykłym. Oblewanie wodą było dopuszczalne w każdej formie i w każdej ilości. 

Dziś trzeba odrobinę hamować swoje zapędy, bowiem można nawet… dostać mandat! Osoba, która nie ma ochoty brać udziału w zabawie, może powołać się na paragraf o zakłócaniu spokoju i porządku publicznego lub naruszeniu nietykalności cielesnej. Dlatego apelujemy o rozsądek oraz lanie wodą wyłącznie tych, którzy tego chcą. Niezależnie od zmiany pokoleniowej, oblewanie wciąż spotyka się dużą wyrozumiałością ze strony oblewanych.

Jak bezpiecznie i wesoło spędzić śmigusa w domu z dziećmi?

Jeżeli chcecie przekazać małym dzieciom tradycję oblewania się wodą, warto zrobić to na spokojnie. Kilkuletnie maluchy mogą łatwo nabawić się fobii oraz złych skojarzeń albo w drugą stronę – zwyczaj ten może ich tak zachwycić, że zrobią psikusa sąsiadce, która nie będzie z tego wcale zadowolona. Świetnym pomysłem jest pokropienie dzieci z samego rana niewielką ilością wody z życzeniami szczęścia. Wtedy też należy postawić granice i wytłumaczyć, kogo możemy lać oraz jak bardzo. 

No właśnie, jak bardzo można kogoś z domowników zmoczyć? To już zależy od Was 😊

4 kwietnia 2021 Przez Anna Migacz

Wielkanoc – tradycje w Polsce i na świecie

Wielkanocne zwyczaje są związane z wiosną, a właśnie wtedy obchodzimy święto Zmartwychwstania Pańskiego. Sianie rzeżuchy, sadzenie żonkili i kolorowy wystrój w domach przypominają nam, że przyroda budzi się do życia. Mamy bardzo oryginalne polskie tradycje wielkanocne, ale warto poznać też inne. Jak wygląda Wielkanoc dla dzieci w Polsce, czym różni się od tej w innych krajach? Sprawdźcie.

Polskie zwyczaje na Wielkanoc

  • Pisanki, czyli ozdobione jaja od wieków są symbolem Świąt Wielkanocnych. Królują na wielkanocnych stołach i w koszyczkach wśród poświęconych pokarmów. Sposobów wykonania pisanek jest mnóstwo, od naturalnych i tradycyjnych, po nowoczesne z użyciem akcesoriów, które kupimy w sklepach. Dzieci mogą ozdabiać pisanki przy pomocy farbek, pisaków, koszulek czy kolorowego papieru.
  • Święcenie pokarmów w Wielką Sobotę. Do koszyczka wkładamy baranka – symbol zwycięstwa życia nad śmiercią, jajko – znak odradzającego się życia, chleb – ciało Chrystusa, kiełbasę i wędlinę – symbol dostatku, zdrowia i płodności, wodę – znak przygotowania do nowego życia, sól – symbol oczyszczenia, ciasto – metafora umiejętności i doskonałości, chrzan – znak siły fizycznej i krzepy.
  • Szukanie wielkanocnego zajączka. Chociaż zwyczaj ten w zasadzie przywędrował z Niemiec, od wielu lat jest powszechny w Wielkopolsce oraz na Śląsku. Po wielkanocnym śniadaniu domownicy szukają ukrytych wcześniej przez zajączka niespodzianek – upominków, słodyczy, czekoladowych jajek. Jest to doskonała zabawa dla całej rodziny, a szczególnie wzbudza zachwyt u najmłodszych.
  • Śmigus dyngus, czyli lany poniedziałek. Dawniej oblana wodą dziewczyna miała zagwarantowane powodzenie, a nawet rychły ślub. Polewanie wodą symbolizowało oczyszczenie z brudu, chorób i grzechu. Dziś polewamy się wodą dla czystej zabawy i podtrzymania tradycji.

Zwyczaje wielkanocne w innych krajach

 

Finlandia

W Niedzielę Palmową (Finlandia Wschodnia) i w Wielką Sobotę (Finlandia Zachodnia) dzieci przebierają się za czarownice, pukają do drzwi sąsiada i rzucają na niego czar. Czarownice wielkanocne chcą życzyć zdrowego i szczęśliwego roku. W zamian za dekoracyjną gałązkę oczekują upominku w postaci pisanki, czekolady czy monety. Miotła, wiązka gałązek z wierzby i ozdobne pióra to stały element każdego przebrania. Im straszniejszy kostium, tym lepiej.

Haux (Francja) – gigantyczny omlet dla całego miasta

W Haux, mieście na południu Francji, co roku w Wielkanocny Poniedziałek na głównym placu miasta, serwowany jest gigantyczny omlet zrobiony z ponad 4500 jaj, który zjada nawet 1000 osób.

Korfu (Grecja)

Wielką Sobotę odbywa się na Korfu tradycyjne „rzucanie garnkami”. Ludzie rzucają z okien gliniane naczynia i miski, które rozbijają się na ulicy. Niektórzy mówią, że zwyczaj ten wywodzi się od wenecjan, którzy w Nowy Rok wyrzucali stare rzeczy. Inni uważają, że wyrzucanie garnków wita wiosnę i symbolizuje nowe uprawy, które zostaną zebrane do nowych naczyń.

Verges (Hiszpania)

W Wielki Czwartek w średniowiecznym mieście Verges w Hiszpanii organizuje się tradycyjny „dansa de la mort”, czyli „taniec śmierci”. Ludzie ubierają kostiumy szkieletów i paradują ulicami. Procesję zamykają szkielety niosące pudła z popiołem. Makabryczny taniec rozpoczyna się o północy i trwa trzy godziny.

Waszyngton (USA)

Od ponad 130 lat na południowym trawniku Białego Domu odbywa się „Easter Egg Roll”, czyli wielkanocne toczenie jajek. Główną atrakcją jest turlanie pisanki drewnianą łyżką.

Jak zauważyliście, cały świat ma swoje własne, wyjątkowe zwyczaje. Może w tym roku skorzystacie z jednej z powyższych propozycji, by spędzić świąteczny czas z dziećmi? 

3 kwietnia 2021 Przez Agnieszka Kurtyka

Śmigus dygus – sikawki DIY. Zrób je sam w domu

Lany poniedziałek w czasach lockdownu i przy kiepskiej pogodzie to prawdziwy test cierpliwości dla rodziców. Być może najlepiej po prostu odpuścić i nastawić się na wielokrotne wycieranie? 😊

W tym roku, jeszcze bardziej niż dotychczas, mogą znaleźć zastosowanie sikawki domowej roboty. Część osób nie chce bądź nie może udać się do sklepu, niektórzy bardziej zaciskają pasa ze względu na niepewną sytuację, a nad tym wszystkim stoi jeszcze najważniejszy argument – warto być eko! Zamiast kupować plastikowe zabawki, warto wykorzystać to, co mamy w domu.

Sikawki DYI – jak je zrobić samemu?

Ograniczeniem jest wyłącznie wyobraźnia. Jeśli zdecydujemy się na sikawki, które oprócz lania wody będą ładne i kreatywne, mniej czasu poświęcimy na wycieranie, a więcej na twórczą zabawę.

  • Sikawka z butelki

Prawdopodobnie większość z Was ma w domu puste butelki plastikowe. Kolejnym niezbędnym elementem będą pisaki, którymi ozdobimy butelkę. Oczywiście można pójść krok dalej, poobklejać ją i ozdobić brokatem, jednak prawdopodobnie butelka będzie intensywnie ściskana małymi rączkami i wszelkie doklejane ozdoby mogą szybko poodpadać. Możemy dzieciom podsunąć pomysły – naszą ,,broń” bez problemu przeistoczymy w rekina, kotka, a nawet choinkę! Butelkę można też pomalować jak pisankę albo kurczaczka. Ostatnim krokiem jest wywiercenie przez rodzica małej dziurki w zakrętce. Broń gotowa!

  • Sikawka rybka z pustego opakowania po szamponie, żelu

Zasada jest podobna jak w przypadku butelki. Na blogu ,,100 pomysłów zrób to sam by Dolby” można zobaczyć bardzo prostą w wykonaniu rybkę. Do zrobienia jej autorka poleca użycie pianki EVA i wodoodpornego kleju – jeśli jednak nie macie tego w domu, kolorowe pisaki wystarczą.

  • Balonowe bomby

Chyba każdy kiedyś robił takie bomby, ale pociski mogą być przecież kreatywne i samo rzucanie w niewinnych domowników nie będzie główną atrakcją. Ponieważ balony w tym przypadku są jednorazowe, warto zaszaleć z ozdabianiem. Ważne jednak, by ozdabiać je kiedy są napełnione wodą. Wtedy guma jest naciągnięta, mamy większą powierzchnię twórczą oraz pewność, że dzieła nie ulegną zniekształceniu. Do ozdabiania używamy pisaków, kleju z brokatem, farbek, a nawet sznurków i bibuły. Bomba może mieć doczepiony kolorowy ogon lub włosy ze sznurków.

  • Inne domowe przedmioty

Jako sikawka może nam posłużyć także butelka z atomizerem po środkach czyszczących. Uwaga! Taką butelkę trzeba bardzo dokładnie wypłukać, by na ściankach nie została ani odrobina detergentu. Dla pewności warto ją na końcu przelać octem spirytusowym lub wypłukać z użyciem sody oczyszczonej. Doskonale nada się również strzykawka – częste wyposażenie domowych apteczek. Największą zaletą tych przedmiotów jest ich niewielka siła rażenia – nieprędko powstaną przez nie kałuże na podłodze.

Wszystkim rodzicom życzymy mało sprzątania, a dzieciom wyśmienitej zabawy!

31 marca 2021 Przez Agnieszka Kurtyka

Co na zajączka dla dzieci? Prezenty do 20zł

Brakuje Wam pomysłów na drobny upominek dla dzieci na ,,zajączka”? Przedstawiamy Wam 20 propozycji na prezent do 20zł. W limicie nie uwzględniono słodkości, które pewnie dołączycie 😊

Kreatywne:

  • Kredki lub flamastry
  • Zestaw farb
  • Kolorowanki po numerach
  • Diamentowa mozaika

Rozwijające:

  • Książeczki z serii ,,Ciekawe dlaczego”. Cała seria zawiera kilkadziesiąt tytułów, więc pewnie znajdzie się coś dla Waszej pociechy
  • Kostka Rubika
  • Wyszywanki bez igły
  • Zagadki CzuCzu dla najmłodszych
  • Zabawki logiczne
  • Akcesoria LEGO jako uzupełnienie zestawów – na przykład takie 

Do wspólnej zabawy:

  • Gra Kurnik
  • Gra karciana Uno
  • Bierki
  • Squishy – dzisiejsza wersja gniotków
  • Puzzle

Dla aktywnych

  • Skakanka
  • Paletki do badmintona (dla starszych)
  • Paletki na rzep (dla młodszych)
  • Guma do skakania
  • Zestaw zdrowych przekąsek (tutaj najlepiej zrezygnować z dodatkowych słodyczy 😉)

Mamy nadzieje, że coś z powyższej listy będzie idealne dla dzieci, które chcecie obdarować!

31 marca 2021 Przez Agnieszka Kurtyka

Naturalne pisanki? Zróbmy je z dziećmi w domu

Chociaż rynek obfituje w różne akcesoria do tworzenia pięknych pisanek, czasem warto pokazać dzieciom, jak robiło się to dawniej. Czego używano, gdy nie było plastikowych koszulek, farbek i naklejek?

Naturalne pisanki – z czego zrobić?

Prawdopodobnie wszystkie składniki potrzebne do zrobienia domowych pisanek już znajdują się w Waszej kuchni, w najgorszym przypadku znajdziecie je w pobliskim warzywniaku 😊 Dla wszystkich barwników obowiązuje zasada – im więcej składnika oraz im dłuższy czas gotowania, tym intensywniejszy kolor uzyskamy.

  • Jajka brązowe

Aby uzyskać brązowy kolor, należy je gotować w wodzie razem z łuskami cebuli. Można również ugotować jajka w wywarze z kawy.

  • Jajka żółte

Aby uzyskać żółty kolor, należy je gotować w wodzie razem z kurkumą lub curry.

  • Jajka różowe

Aby uzyskać różowy kolor, należy je gotować w wodzie razem z burakami (chociaż wystarczą same łupiny) – surowe jajka wrzucamy do zagotowanego wywaru.

  • Jajka zielone

Aby uzyskać zielony kolor, należy je gotować w wodzie razem ze szpinakiem lub trawą.

  • Jajka czerwone

Aby uzyskać czerwony kolor, należy je gotować w wodzie razem z łuskami czerwonej cebuli.

  • Jajka pomarańczowe

Aby uzyskać pomarańczowy kolor, należy je gotować w wodzie razem z marchewką lub dynią.

  • Jajka niebieskie

Aby uzyskać niebieski kolor, należy je gotować w wodzie razem z czerwoną kapustą – wywar powinien się gotować około pół godziny przed wrzuceniem jajek.

Kolory można ze sobą łączyć, tworząc inne barwy. Gotując jajko w kurkumie, a potem zanurzając je w wywarze z kawy, uzyskamy złoty kolor. Zasada jest taka, by jajko najpierw farbować jaśniejszym kolorem, a potem ciemniejszym.

Jak ozdobić naturalnie zafarbowane pisanki?

Polecamy dwa sposoby. Jeden to wydrapywanie wzorów na powierzchni już ugotowanych jajek za pomocą nożyka lub gwoździa, jednak ten sposób może być ciężki do realizacji przez maluchy. Dużo łatwiej jest przed gotowaniem namalować na jajku wzorki za pomocą świecy. W trakcie gotowania ślady po świecy zostaną blade. Jest to bardzo ciekawa metoda, ponieważ na etapie malowania nie widać w pełni efektu końcowego.

23 grudnia 2020 Przez Ewa Kwiatkowska

Dania na Wigilię dla dzieci. Co dla niejadków?

Często się zdarza, że dzieci to niejadki. Zwyczajowo w taki dni jak Święta Bożego Narodzenia zasiadamy całą rodziną do stołu. Jakie dania na Wigilię przygotować dla niejadków?

Wigilia to nie tylko radość z prezentów. Dla wielu rodziców jest to kulinarny problem, bo maluchy nie przepadają za potrawami, które trafiają na stół. Dodatkowym utrudnieniem może być fakt, że dopóki  układ trawienny dziecka nie będzie w pełni rozwinięty (7-10 lat), to nie powinniśmy podawać im potraw zawierających grzyby.

Nic dziwnego, że w niektórych domach na stół wigilijny trafiają ulubione dania dzieci. Zazwyczaj są to zupy (rosół, pomidorowa, ogórkowa) czy schabowy i parówki. Z tradycji wynika, że w Wigilię nie jemy mięsa, ale nie martwmy się, bo dzieci do 14. roku życia zwolnione są ze wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych.

 

Zdziwione babcie, ciocie lub inni członkowie rodziny, mogą zdecydować się na niemiłe komentarze pod adresem dzieci i rodziców. W takiej sytuacji nie należy dać ponieść się emocjom. Lepszym rozwiązaniem będzie spokojne wytłumaczenie, że obiad – zwłaszcza świąteczny – ma być smaczny dla każdego i spędzony w rodzinnej atmosferze. Niepotrzebny jest płacz głodnego malucha, który dopiero uczy się znaczenia wielu rzeczy.

Jeśli chcielibyśmy, żeby dzieci spróbowały dań wigilijnych, to warto zrobić ich prostsze wersje. Farsz do pierogów, który robimy z leśnymi grzybami, zastąpmy masą pieczarkową. Jeśli dzieci nie przepadają za delikatnym ciastem pierogowym, to można go zastąpić ciastem krokietowym. Zamiast karpia na talerzu może pojawić się łosoś.

Tradycyjne ciasto z makiem może nie posmakować dzieciom. Warto mieć w zanadrzu parę pierniczków lub kruche ciasteczka korzenne. Maluchom może przypaść do gustu także słodka kutia.

Macie sprawdzone potrawy wigilijne, które zjedzą nawet największe niejadki?

17 grudnia 2020 Przez Ewa Kwiatkowska

Co kupić dziecku na Gwiazdkę? 10 rozwijających prezentów

Mamy kilka propozycji na prezenty last minute. 🙂