Najlepsze zabawki na zewnątrz

fot. Pixabay
REKLAMA
Wiemy, że powinniśmy z dziećmi spędzać sporo czasu na świeżym powietrzu. I choć w wielu przypadkach wystarczy po prostu samo przebywanie w naturze, by dziecko znalazło sobie zajęcie, czasem potrzebna jest jakaś inspiracja do zabawy, jakiś gadżet, dzięki któremu dziecko nie będzie się nudzić. Co kupić dziecku na dwór?
Ile godzin dziennie powinno się spędzać z dzieckiem na zewnątrz? >>
Co na podwórko dla dziecka? Oczywiście klasyczne łopatki, wiaderka i grabki to zawsze dobry pomysł. Na dodatek rynek obecnie oferuje przeróżne rodzaje, od tanich, z cienkiego plastiku, po niemal designerskie, pastelowe, na dodatek wykonane z bezpiecznego silikonu. Pojazdy typu koparki czy traktory to kolejny pewniak, im większe, tym lepiej 😉. Ale co poza tym? Mamy kilka propozycji.
Zgodnie z zasadą przyświecającą metodzie Montessori, narzędzia dla dzieci powinny być miniaturowymi wersjami prawdziwych, funkcjonalnych narzędzi. I to faktycznie działa – gdy to nie są zabawki, a prawdziwe łopatki, grabki czy nawet śrubokręty, maluchy garną się do pracy na świeżym powietrzu. Zobaczcie na zestawy z firm Janod lub Stanley Jr – w tym drugim przypadku możecie wybrać przyrządy dla małego majsterkowicza lub dla małego ogrodnika. Poniżej zdjęcie zestawu ogrodniczego od Stanley Jr.
Jeżeli postawiliście na narzędzia ogrodnicze, może warto to wesprzeć odrobiną teorii. Doskonale sprawdzi się tutaj książka o ogrodnictwie przewidziana dla najmłodszych właśnie. Poznacie podstawowe informacje dotyczące pielęgnacji ogrodu.
Trochę zapomniany przez nas gadżet, a przecież tyle radości potrafił dawać. Przyglądanie się wszystkiemu przez szkło powiększające może być naprawdę fascynujące. Możecie kupić dziecku specjalną wersję dla małych rączek, z drewnianym wykończeniem – na przykład od Bijigs Toys. W ich ofercie znajdziecie zarówno lupę tradycyjną, na rączce, jak i w kształcie deseczki, z uchwytami z dwóch stron.
Hamak potrafi zająć dzieciaki przez naprawdę długi czas – o ile tylko mamy więcej niż jedno dziecko do zabawy 😉. Maluchy potrafią godzinami wymyślać nowe role dla tego prostego kawałka materiału – a to statek piracki, a to baza lub stanowisko obserwacyjne, a to domek rodziny mieszkającej w lesie. Jeżeli tylko macie dwa punkty zaczepienia, by móc rozwiesić hamak, to macie z głowy konieczność wymyślania zabaw na długi czas. Albo podsuńcie jakiś motyw przewodni i poczekajcie, co się z tego wykluje.
Zabawy polegające na rzucaniu są bardzo zajmujące, aczkolwiek mogą być odrobinę niebezpieczne. Dlatego poszukajcie takich gadżetów, które przeznaczone są typowo dla dzieci. Co prawda maluchy nie mają jeszcze na tyle siły, by rozbić okno, ale bumerang rzucony w auto sąsiada może być problematyczny. Szczególnej uwadze polecamy zestawy do ringo – słupki, na które trzeba wrzucić gumowe lub sznurkowe obręcze. To świetna rozrywka pozwalająca doskonalić koordynację ręka-oko.
Spokojnie, nie chodzi tutaj o strzelanie z przedmiotów, które przypominają prawdziwą broń. Zestaw z firmy Janod to drewniana zabawka przypominająca trochę kuszę, a strzela się specjalnymi grotami zakończonymi silikonową nakładką. To kolejny rodzaj gadżetu pozwalający trenować koordynację ręka-oko, na dodatek satysfakcja dzieci może być tutaj naprawdę ogromna 😉.
Parę lat temu hitem straganowych stoisk stały się lekkie samoloty do rzucania, wykonane z materiału przypominającego styropian. Dziś ich modele są udoskonalone i potrafią naprawdę nieźle latać. To doskonała rozrywka dla dzieci, na dodatek nieszkodliwa – nawet gdy w coś trafią, nie uszkodzą niczego.
Jeżeli macie do dyspozycji kawałek płaskiego trawnika, polecamy zestaw do mini golfa. Z reguły składa się on z kijków, specjalnych przeszkód i celów. A wiecie, co jest najlepsze? Że w prosty sposób możecie sami tworzyć elementy gry. Czy to za pomocą klocków LEGO Duplo, książek czy kartonowych pudełek wyciętych w odpowiedni sposób.
Bańki mydlane potrafią naprawdę zahipnotyzować dzieci. A wiecie, ile frajdy może im dać samodzielne tworzenie ogromnych baniek? Do tego celu można kupić specjalne zestawy, które pozwalają tworzyć naprawdę pokaźne kule. Jeżeli w pobliżu są też inne dzieci gotowe łapać kolorowe bańki, to zabawa będzie jeszcze lepsza.
20-30 lat temu dzieciaki na zewnątrz często grały w klasy, skakały przez gumę i tak dalej. Choć to wciąż świetna rozrywka, dzisiaj dzieciaki mogą też próbować innych gier zręcznościowo-sprawnościowych. Polecamy hula hop na nogę, zestawy do łapania piłki czy paletki na rzepy.