Magiczne Drzewo. Niezwykła seria książek, która zabiera dzieci w świat pełen przygód

Szukacie ciekawej serii książek przygodowych z elementami fantastyki, ale Wasze dzieci są jeszcze za małe na Harry’ego Pottera? Mamy dla Was świetną propozycję! Magiczne Drzewo Andrzeja Maleszki to nie zawsze odpowiednio doceniany, a zdecydowanie wart przypomnienia cykl, który zabiera czytelników do niezwykłego świata pełnego magii, zaskakujących przygód i dobrego humoru. Nie brakuje w nim również odrobiny grozy, ale takiej, która bardziej rozpala wyobraźnię, niż naprawdę straszy. Co sprawia, że te książki są tak wyjątkowe?
Magiczne przedmioty, niezwykłe moce i wielkie przygody
Wszystko zaczyna się od Czerwonego krzesła, pierwszej części cyklu. Poznajemy w niej trójkę rodzeństwa: Kukiego, Filipa i Tosię, które trafia na niezwykły przedmiot. To magiczne krzesło spełnia życzenia każdego, kto na nim usiądzie. Brzmi jak spełnienie marzeń? Niekoniecznie! Szybko okazuje się, że niezwykła moc przedmiotu potrafi przysporzyć bohaterom całkiem sporo kłopotów. A to dopiero początek ich niezwykłych przygód.
Z czasem Kuki odkrywa, że krzesło jest tylko jednym z wielu magicznych przedmiotów wykonanych z niezwykłego drzewa obdarzonego ogromną mocą. W kolejnych tomach pojawiają się między innymi czarodziejskie szachy, kostka do gry i berło. Każdy z tych przedmiotów ma wyjątkowe właściwości: potrafi wpływać na ludzi, wyczarowywać różne rzeczy, a nawet zmieniać otaczającą rzeczywistość. Nic dziwnego, że zdobyciem magicznych skarbów interesują się również ludzie o niecnych zamiarach. Kuki, jego rodzeństwo i przyjaciele muszą więc nieustannie stawiać czoła nowym zagrożeniom.
Magia magią, ale szkoła, słodycze i gry komputerowe też muszą być
Co jednak sprawia, że Magiczne Drzewo wyróżnia się na tle innych książek fantasy? Przede wszystkim niezwykłe przygody rozgrywają się w dobrze nam znanej, współczesnej Polsce. Bohaterowie chodzą do szkoły, spędzają czas z przyjaciółmi i mierzą się z problemami, które młodzi czytelnicy doskonale znają z własnego życia. Grają w gry komputerowe, wyjeżdżają na wakacje, chodzą na mecze piłkarskie i zajadają się słodyczami. Są po prostu zwyczajnymi dzieciakami, którym przytrafiają się zupełnie niezwyczajne rzeczy. Dzięki temu łatwo się z nimi utożsamić i poczuć, jakby samemu uczestniczyło się w ich przygodach.
Dużym atutem serii jest również język. Andrzej Maleszka świetnie rozumie młodych odbiorców i potrafi opowiadać ich językiem. Dialogi brzmią naturalnie, są pełne humoru i przypominają codzienne rozmowy dzieciaków. Nie ma tu sztucznego, przesadnie literackiego stylu ani skomplikowanych opisów, które mogłyby zniechęcić początkujących czytelników. Historia jest przedstawiona przystępnie i lekko, dzięki czemu nawet młodsze dzieci mogą z zainteresowaniem śledzić kolejne wydarzenia, samodzielnie lub podczas wspólnego czytania z rodzicami.
Smoki, roboty i strachy na lachy
Nie brakuje też wszystkiego, co najmłodsi uwielbiają w opowieściach fantasy i przygodowych. Są superbohaterowie, dzielni wojownicy, smoki, roboty, latające pojazdy, niezwykła broń i zagadki przypominające wyzwania z gier komputerowych. Autor doskonale łączy różne dziecięce fascynacje, tworząc świat, w którym niemal wszystko jest możliwe. Od czasu do czasu pojawiają się również bardziej niepokojące momenty, tajemnicze postacie i niebezpieczne sytuacje. Nie jest to jednak horror, który przyprawia o prawdziwe dreszcze. To raczej przyjemne, trochę halloweenowe strachy, które dodają opowieści smaku i sprawiają, że trudno oderwać się od lektury.
Jeśli macie w domu malucha, który zaskakuje Was swoją wyobraźnią, wymyśla niezwykłe historie i zadaje mnóstwo pytań o otaczający go świat, koniecznie podsuńcie mu Magiczne Drzewo. To świetny sposób na rozpoczęcie przygody z książkami i pokazanie dziecku, jak fascynujące potrafią być opowieści. Barwne przygody Kukiego i jego przyjaciół rozbudzają wyobraźnię, zachęcają do zadawania pytań i sprawiają, że chce się poznać kolejne rozdziały. Nawet przedszkolaki, które nie potrafią jeszcze samodzielnie czytać, z przyjemnością będą śledzić losy bohaterów podczas wspólnej lektury z rodzicami. A być może po ostatniej stronie same poproszą o kolejną książkę. I chyba właśnie o to chodzi w zaszczepianiu miłości do czytania!





