Dzieci projektują zielone podwórka. Ich pomysły mogą zmienić szkołę nie do poznania

A co, gdyby szkolne podwórko było czymś więcej niż boiskiem i kawałkiem asfaltu? Uczniowie i przedszkolaki z Wrocławia postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Projektują zielone przestrzenie, w których będzie można odpoczywać, bawić się i spędzać czas na świeżym powietrzu. Co najciekawsze, ich pomysły nie trafią do szuflady. Najlepsze z nich mają zostać wykorzystane przy prawdziwej przebudowie terenów wokół placówek!
Zamiast siedzieć w ławkach, projektują własne podwórka
Wyobraź sobie, że możesz samodzielnie zaprojektować miejsce, w którym spędzasz przerwy. Co by się tam znalazło? Więcej drzew, wygodne miejsca do odpoczynku, a może konstrukcje do zabawy, o których marzą wszyscy uczniowie?
Przed takim zadaniem stanęły dzieci z dwóch wrocławskich placówek: Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 9 przy ul. Solskiego oraz Przedszkola nr 6 przy ul. Braci Gierymskich. Podczas warsztatów w Odra Centrum pracowały w grupach nad makietami swoich szkół i przedszkola. Pomagali im projektanci, którzy wyjaśniali, jak planować zielone przestrzenie, aby dobrze służyły różnym użytkownikom. Nie chodziło tylko o to, żeby podwórko ładnie wyglądało. Ważne było również zaplanowanie miejsc do zabawy, relaksu, odpoczynku i nauki. Dzieci mogły przedstawić własne pomysły, porozmawiać o nich z innymi i wspólnie zdecydować, jak powinno wyglądać ich wymarzone otoczenie.
Tyrolka i górka z tunelem? Dzieci mają konkretne pomysły!
Niektóre propozycje młodych projektantów brzmią jak plan na wyjątkowo udaną przerwę. Wśród pomysłów pojawiły się między innymi tyrolka oraz górka z tunelem. Trudno się dziwić, że takie atrakcje mogą rozpalić wyobraźnię uczniów! Oczywiście nie wszystkie pomysły da się zrealizować dokładnie tak, jak wymyślili je uczestnicy warsztatów. Projektanci muszą uwzględnić bezpieczeństwo, warunki techniczne i ograniczenia związane z terenem. Część zabudowań znajduje się pod opieką konserwatora zabytków, co dodatkowo komplikuje zadanie.
To jednak nie oznacza, że dziecięce pomysły zostaną odrzucone. Projektanci Agnieszka Pióro i Krzysztof Kubasek przeanalizują przygotowane makiety i sprawdzą, które rozwiązania można przełożyć na rzeczywiste projekty. Następnie wybrane pomysły mają zostać wdrożone na terenach obu placówek. Dzięki temu dzieci zobaczą, że ich głos naprawdę się liczy, a projektowanie to nie tylko rysowanie i budowanie z klocków. To również szukanie rozwiązań, rozmowa, współpraca i podejmowanie decyzji.
Wszyscy tęsknimy za zielonymi podwórkami
Zielone podwórko to nie tylko przyjemniejsze miejsce do spędzania przerw. Rośliny dają cień w upalne dni, pomagają zatrzymywać wodę opadową i tworzą przestrzeń przyjazną ptakom oraz owadom. Z kolei ograniczenie betonowych i asfaltowych nawierzchni pozwala wodzie łatwiej wsiąkać w ziemię, zamiast szybko spływać do kanalizacji.
Dla dzieci taka zmiana oznacza też więcej okazji do kontaktu z przyrodą. Można obserwować rośliny, poznawać owady, uczyć się, jak działa natura, a przy okazji odpoczywać na świeżym powietrzu. Szkolne podwórko może więc stać się nie tylko miejscem zabawy, ale również przestrzenią do nauki poza klasą. Warsztaty to dopiero początek. Po przeanalizowaniu pomysłów dzieci projektanci przygotują rozwiązania, które będzie można rzeczywiście zastosować. Według informacji przekazanych przez miasto efekty ich pracy miały być znane za około miesiąc od warsztatów z 12 października 2026 roku.




