Robert Lewandowski odwiedził dzieci w Przylądku Nadziei. Spełnił też marzenie Mai
Takich chwil nie da się zapomnieć. W czwartek, 28 maja, w klinice Przylądek Nadziei we Wrocławiu pojawił się Robert Lewandowski, a razem z nim ekipa, którą wszyscy bardzo dobrze znają: Łatwogang i Bedoes 2115. Dla dzieci walczących z nowotworami była to ogromna niespodzianka i dzień pełen emocji.
Były wspólne zdjęcia, przybijanie piątek, rozmowy i mnóstwo uśmiechów. Widać było, że dla małych pacjentów to coś znacznie więcej niż zwykła wizyta znanego piłkarza. Takie spotkania naprawdę dodają siły i pozwalają choć na chwilę zapomnieć o szpitalnej codzienności.
Fundacja Cancer Fighters, która opublikowała nagranie z odwiedzin, nie kryła wzruszenia. Pod postem pojawiły się podziękowania dla wszystkich, którzy po raz kolejny pokazali wielkie serce dla dzieciaków.
„Maja, załatwione”
Szczególnie poruszające było spotkanie Roberta Lewandowskiego z Mają Mecan. Dziewczynka od dawna jest podopieczną fundacji Cancer Fighters, a w ostatnich miesiącach usłyszała o niej praktycznie cała Polska.
To właśnie jej historia stała się inspiracją do stworzenia utworu „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)”, który Bedoes nagrał razem z Mają. Piosenka była częścią ogromnej charytatywnej akcji Łatwoganga, podczas której udało się zebrać gigantyczne wsparcie dla dzieci walczących z nowotworami.
Kilka dni temu podczas rozmowy w telewizji Maję zapytano, którego piłkarza najbardziej chciałaby spotkać. Odpowiedziała bez zastanowienia: Roberta Lewandowskiego.
Kapitan reprezentacji Polski szybko zobaczył nagranie i odpisał krótko:
„Maja, załatwione”.
I słowa dotrzymał.
Wielkie marzenie spełni się na stadionie
To jednak jeszcze nie koniec pięknych emocji. Wszystko wskazuje na to, że Maja już niedługo wyjdzie razem z Robertem Lewandowskim na murawę podczas meczu reprezentacji Polski we Wrocławiu.
Mama dziewczynki przyznała, że ostatnie tygodnie były trudne, bo Maja przebywała w szpitalu, ale mimo tego nie traci energii ani uśmiechu. Lekarze dali zgodę, żeby mogła pojawić się na stadionie i spełnić swoje wielkie marzenie. Chyba nikogo nie zdziwi, jeśli właśnie ten moment okaże się najbardziej wzruszającą chwilą całego zgrupowania reprezentacji.





