Szalona przygoda i piękna opowieść o przyjaźni – recenzja filmu

W kinach pojawiła się nowa animacja studia DreamWorks, jednego z największych konkurentów Disneya. To właśnie ta wytwórnia stoi za takimi hitami jak Shrek, Jak wytresować smoka czy Kot w butach. Te tytuły są zresztą dobrą podpowiedzią, czego można spodziewać się po Zapomnianej wyspie: wielkiej przygody, sporej dawki humoru, także tego skierowanego do starszych widzów, efektownej animacji i historii z ważnym przesłaniem. Czy tym razem DreamWorks również stanęło na wysokości zadania?
Wielka przygoda zaczyna się od przyjaźni
Głównymi bohaterkami Zapomnianej wyspy są Raissa i Jo. Dziewczynki są najlepszymi przyjaciółkami, choć pod wieloma względami bardzo się od siebie różnią. Łączy je jednak wyjątkowa relacja oraz wspólne wspomnienia, wśród których szczególne miejsce zajmuje babcia Jo. To właśnie ona opowiada im historię magicznego świata i tajemniczej wyspy. Opowieść na długo pozostaje w pamięci dziewczynek.
Z czasem Raissa i Jo dorastają, a ich drogi zaczynają się rozchodzić. Nadchodzi również trudny moment rozstania. W dramatycznych okolicznościach obie trafiają jednak na tytułową Zapomnianą wyspę. Początkowo miejsce okazuje się dokładnie takie, jak w opowieściach babci: niezwykłe, pełne tajemnic i magii. Szybko okazuje się jednak, że kryje również spore niebezpieczeństwo. Raissa i Jo będą musiały zmierzyć się z czyhającym na nie złem. Żeby zwyciężyć i wrócić do swojego świata, będą musiały przede wszystkim zrozumieć, co tak naprawdę je łączy i co każda z nich wnosi do ich przyjaźni.
Dużo emocji, ale również sporo szaleństwa
Zapomniana wyspa to przede wszystkim opowieść o przyjaźni, bliskości, poświęceniu i próbie zrozumienia drugiej osoby. Film potrafi wzruszyć i zaangażować emocjonalnie. Relacja Raissy i Jo jest sercem całej historii, dlatego obserwowanie ich zmagań i walki o przyjaźń może poruszyć również dorosłych widzów. Niewykluczone, że niejeden rodzic uroni podczas seansu łzę.
Twórcy bardzo szybko pokazują jednak, że nie zamierzają ograniczać się do wzruszeń. Film jest również naprawdę zabawny, a część żartów zdecydowanie lepiej zrozumieją starsi widzowie. Absurd goni tutaj absurd, a im więcej bohaterki odkrywają na wyspie, tym bardziej historia zaczyna wymykać się wszelkim schematom. I właśnie tutaj pojawia się pewien problem. Całość jest bardzo dynamiczna, kolorowa i momentami wręcz krzykliwa. Twórcy wyraźnie puszczają oko do młodych widzów wychowanych na TikToku i YouTubie. W filmie nie brakuje współczesnych żartów, szybkiego tempa i odniesień, które mogą szczególnie dobrze trafić do nastolatków.
Czy to film dla najmłodszych?
I tutaj warto postawić znak zapytania. Zapomniana wyspa jest animacją familijną, ale niekoniecznie oznacza to, że będzie dobrym wyborem dla każdego dziecka. Młodsi widzowie mogą mieć problem z bardzo intensywną formą, szybkim tempem i dużą liczbą bodźców. Część humoru również została skierowana raczej do starszej widowni. Starsze dzieci i nastolatki mogą natomiast dostać dokładnie to, czego oczekują od współczesnej animacji: przygodę, humor, efektowną oprawę i bohaterki, z którymi łatwo się zżyć. A pod całą tą kolorową i momentami szaloną warstwą kryje się jeszcze całkiem mądra opowieść o tym, że prawdziwa przyjaźń wymaga nie tylko wspólnej zabawy, ale również zrozumienia, kompromisów i gotowości do poświęceń.
W filmie nie brakuje też bardziej upiornych momentów, które mogą okazać się zbyt mocne dla młodszych widzów. Polująca na bohaterki wampirzyca potrafi naprawdę przestraszyć i jest jedną z bardziej niepokojących postaci, jakie można spotkać w animacjach kierowanych do dzieci. Wybierając się na Zapomnianą wyspę, warto więc pamiętać, że bardziej wrażliwe maluchy mogą podczas seansu poczuć strach. Z drugiej strony film jest prawdziwym festiwalem nieskrępowanej wyobraźni. Twórcy regularnie zaskakują pomysłami, a niektóre rozwiązania są tak fantazyjne i kreatywne, że zarówno mali, jak i duzi widzowie mogą z podziwem wpatrywać się w ekran. To świetna propozycja dla tych, którzy lubią, gdy wyobraźnia pozwala łamać schematy i prowadzi historię w zupełnie nieoczywistych kierunkach.
Taka właśnie jest Zapomniana wyspa. To animacja, która bawi się formą i treścią, ale pod warstwą szalonej przygody kryje również ważne przesłanie. Dorośli z pewnością je docenią, a młodsi widzowie mogą wynieść z tej historii coś więcej niż tylko kilka godzin dobrej zabawy.




