Czy dzieci powinny się bawić zabawkowymi pistoletami?

Temat szczególnie aktualny w świetle trwającej wojny w Ukrainie. Niektóre przedszkolaki wykazują nagle ogromne zainteresowanie czołgami i samolotami, chłopcy już nie chcą być piłkarzami, tylko żołnierzami, coraz częściej bawią się w wojnę. Niektórzy rodzice patrzą na to z niepokojem, trzeba jednak mieć świadomość, że przedszkolaki nie rozumieją w pełni wojny. Owszem, niektóre dzieci mogą już rozumieć to, że komuś dzieje się krzywda, jednak dla wielu to po prostu ogromny poligon… zabaw.
A co z dylematem dotyczącym zabawy pistoletami przez dzieci? Chcielibyśmy móc jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, jednak jest to raczej niemożliwe. W internecie możemy znaleźć zupełnie sprzeczne opinie psychologów i ekspertów. Na przykład:
Zabawy tego typu eskalują agresję. Oczywiście to ważne, by dziecko uczyło się wyrażać nie tylko pozytywne, ale również negatywne emocje, dawać im ujście, ale niekoniecznie w formie zabawy, w której chodzi o unicestwienie drugiej osoby czy zwierzęcia. Strzelanie do siebie jest brutalne i choć zabawkowy pistolet w rękach kilkulatka wygląda niewinnie, to jednak w jakiś sposób rodzic, pozwalając na taką zabawę, daje dziecku zielone światło na zachowania agresywne i przemocowe. Dzieci szybko uczą się, że skoro rodzic zezwala na agresywne zachowania, to one są w porządku i że można w taki sposób przeżywać złość, a nawet śmiać się i bawić zabijaniem.
Katarzyna Kucewicz, psycholożka i psychoterapeutka z Ośrodka Psychoterapii i Coachingu INNER GARDEN.
Rozumiemy, dlaczego broń martwi rodziców, jednak badania pokazują, że agresja wykazana podczas angażowania się w grę wojenną nie jest przenoszona do prawdziwego życia. Dzieci, które bawią się bronią, nie stają się bardziej agresywne niż te, które jej nie mają.
Sarah Ockwell-Smith, ekspertka ds. rodzicielstwa i autorka książki Gentle Discipline w wywiadzie dla The Independent
Zabawa pistoletami u dzieci
Najbezpieczniej będzie tutaj przyjąć, że na różne dzieci taka zabawa będzie miała różny wpływ. Jedne mogą doskonale rozumieć, że to tylko zabawa czymś, co jest zarezerwowane dla dorosłych. Inne mogą to odebrać jako przyzwolenie na przemoc – pojawią się problemy z rozpoznaniem granicy, gdzie jest zabawa i przyzwolenie, a gdzie pojawia się już agresja i krzywda drugiego człowieka. Dlatego rodzice decydujący się na kupowanie takich zabawek powinni zadbać o edukację dziecka i kontrolę podczas zabawy.
Niektórzy psychologowie wskazują wręcz na dobroczynny wpływ zabawy pistoletami. Pozwala dać ujście negatywnym emocjom, leczyć traumy, uspokajać, a także rozwijać koordynację ręka-oko. W przypadku zabawy w policjantów i złodziei dzieci poznają koncepcję dobra i zła, samodzielnie muszą decydować o tym, jakie zachowania się nieodpowiednie.
Jeżeli chcecie, by dziecko bawiło się pistoletami, polecamy stosować się do tych zasad:
- Pistoletem można celować tylko do tarczy lub wybranego celu – nigdy nie mierzymy w innego człowieka lub zwierzę.
- Najlepszym pistoletem jest… patyk! Realistyczna zabawka ogranicza wyobraźnię, a dowolny przedmiot imitujący broń pozwala ją rozwijać.
- Jeżeli dziecko do Was „strzela”, można to zamienić w coś dobrego – na przykład „dostałam buziakowym pistoletem, teraz muszę ci dać buziaka”. Wtedy strzelanie do kogoś nie wiąże się z agresją, tylko z miłością.