Mamo, pomóż! – ten telefon może być pułapką. Nowe oszustwo wykorzystuje głos dziecka

Oszuści wyłudzający pieniądze przez telefon sięgają dziś po coraz bardziej wyrafinowane metody. Ostatnio szczególnie często biorą na cel rodziców, wykorzystując ich naturalną troskę i gotowość do natychmiastowej pomocy dziecku. Dzięki narzędziom opartym na sztucznej inteligencji przestępcy są w stanie wygenerować głos łudząco podobny do głosu syna czy córki. W takiej sytuacji wystarczy krótki telefon z dramatycznym komunikatem „Mamo, potrzebuję pomocy”, by wywołać silne emocje i skłonić do działania bez chwili zastanowienia.
Nowa metoda oszustów
Jak to możliwe i na czym dokładnie polega ten mechanizm? Wyjaśnia to Szymon Szcześniak, współtwórca popularnego profilu HRejterzy w mediach społecznościowych. Choć twórcy znani są przede wszystkim z błyskotliwych, satyrycznych materiałów, na co dzień działają w branży IT i regularnie poruszają również tematy związane z bezpieczeństwem w sieci.
W jednym z ostatnich nagrań Szcześniak zwraca uwagę na szczególnie niepokojący trend. Przestępcy, nie zważając na konsekwencje psychiczne dla rodziców, wykorzystują w swoich działaniach wizerunek i głos dzieci. Co ważne, zanim wykonają telefon, często zbierają informacje na podstawie aktywności młodych użytkowników w internecie – nagrań, zdjęć czy wypowiedzi publikowanych w mediach społecznościowych.
Jak ograniczyć ryzyko i chronić dzieci w sieci?
To oznacza, że w wielu przypadkach można ograniczyć ryzyko. Kluczowa jest większa kontrola nad tym, co dzieci udostępniają w sieci, jakie treści publikują i w jaki sposób korzystają z nowych technologii. Po więcej szczegółów warto sięgnąć bezpośrednio do materiału przygotowanego przez HRejterów. To ważny głos, który może pomóc rodzicom lepiej zrozumieć zagrożenie i odpowiednio na nie zareagować.




