24 marca 2021 Przez Anna Migacz

Problemy z wymową – co powinno nas zaniepokoić?

Mowa to jeden z najważniejszych sposobów komunikacji. Jeśli dziecko skończyło 3 lata i nadal ma problem z porozumiewaniem to znak, że wizyta u logopedy jest konieczna. Logopeda zdiagnozuje wady i zaburzenia wymowy, a także wspomoże rozwój kompetencji językowych, które zdecydowanie mają wpływ na wyniki w nauce.

W Polsce przyjmuje się koncepcję kształtowania mowy według Leona Kaczmarka. Ustalił on pięć podstawowych etapów ewaluacji językowej:

  • etap przygotowawczy (3–9. miesiąc życia płodowego),
  • okres melodii (1. rok życia dziecka),
  • okres wyrazu (do ukończenia 2. roku życia),
  • okres zdania (2–3. rok życia),
  • okres swoistej mowy dziecięcej (3–7. rok życia).

Etap przygotowawczy

To czas życia płodowego, wtedy wykształcają się narządy mowy, słuchu i wzroku. Pierwsze dźwięki, które odbiera dziecko, to rytm. Już w 4. miesiącu płód odczuwa rytm bujania, gdy matka jest w ruchu. W 4 – 5. miesiącu reaguje na bodźce akustyczne, jego akcja serca przyspiesza, odczuwa niepokój. W tym czasie zaczyna również rozpoznawać głos matki, a w 7. miesiącu słyszy bicie jej serca. Na tym etapie nie wpływamy na rozwój mowy bezpośrednio.

Okres melodii (1. rok życia dziecka)

Dziecko komunikuje się głównie za pomocą krzyku i płaczu. Rozpoczyna również okres głużenia i gaworzenia – czyli ćwiczenia podstawowych głosek. Wraz z końcem tego okresu dziecko już sporo rozumie, szczególnie wypowiedzi o zabarwieniu emocjonalnym, reaguje na imiona i twarze domowników. Reaguje ruchem na komunikację i próbuje nawiązać kontakt.

Nieprawidłowe zachowania to:

  • częste oddychanie ustami,
  • brak reakcji na dźwięki,
  • brak reakcji na rozmówcę,
  • nieprawidłowości w budowie języka, warg, policzków

Okres wyrazu – od 12. do 18. miesiąca (2. rok życia)

Dziecko powinno używać wszystkich samogłosek (poza nosowymi) oraz spółgłoski p, b, m, t, d, n, t, ś, czasem ć. Zaczyna rozumieć więcej słów, wyrażeń i zdań, niż jest w stanie wypowiedzieć. Norma dla 18. miesięcznego dziecka to wypowiadanie około 50 słów, natomiast rozumienie około 100, w tym proste polecenia. 
Zaniepokoić rodziców na tym etapie może brak którejś z wymienionych umiejętności, a także widoczne wady zgryzu, trudności z wymową głoski, która w tym czasie powinna być utrwalona lub  wadliwa artykulacja: wsuwanie języka między zęby, świszczenie, jąkanie, zacinanie, zbyt szybka lub za wolna mowa, chrapanie.

Okres zdania – od 2. do 3. roku życia

Dziecko zaczyna komunikować się już zdaniami dwu-, trzy- wyrazowymi. Powinno prawidłowo wymawiać wszystkie samogłoski ustne i nosowe, chociaż mogą występować odstępstwa np. zamiana samogłosek : a-o, e-a, i-y oraz zmiękczanie spółgłosek p, b, m f, w odpowiednio jako: pi, bi, mi, fi, wi. Pod koniec tego okresu mogą pojawiają się już czasem głoski: s, z, c, dz, a nawet sz, ż, cż, dż. Dwulatek powinien operować około 300 słowami. Jeśli malec nie jest zainteresowany komunikacją werbalną, rozwój mowy nie jest prawidłowy. Jeśli dwuletnie dziecko mówi zaledwie krótki komunikaty – mama, tata, tak, nie – jest to powód do niepokoju.

Okres swoistej mowy dziecięcej – od 3. do 6–7. roku życia

Czteroletnie dziecko zna już głoski: s, z, c, dz. Wymawiane jako ś, ź, ć, dź jest nieprawidłowe. Około 5. roku życia często pojawia się głoska r, a także sz, ż, cz, dż, choć ich zamiana na s, z, c, dz lub ś, ź, ć, dź, nie jest jeszcze sygnałem o nieprawidłowościach. To czas gdy dziecko nadal skraca wyrazy, przestawia głoski, upraszcza, jednak jego mowa powinna być już zrozumiała dla otoczenia.

Rozwój mowy trwa zazwyczaj do szóstego roku życia. Każde zaburzenia i wady wymowy u dzieci starszych, a także wcześniejsze problemy z danego okresu określamy jako opóźnienie rozwoju mowy.

Jeśli zauważymy jakiekolwiek odstępstwa od normy nie panikujmy, ale skonsultujmy się ze specjalistą. Prawidłowa mowa, ułatwia życie i pomaga w rozwoju innych umiejętności.

19 marca 2021 Przez Anna Migacz

Depresja u dzieci występuję częściej niż Wam się wydaje. Jakie są jej sygnały?

Jak często mówimy, że ‘dopadła nas depresja’? Używamy zwrotów takich jak: mam depresję, depresyjna pogoda, depresyjny nastrój. Używajac tych sformułowań myślimy, że w ten sposób prawidłowo opisujemy chwilowy smutek, przygnębienie czy gorsze samopoczucie. Niewiele to jednak ma wspólnego z prawdziwa depresją, która jest podstepną i zdradliwą chorobą. Warto wiedzieć jak rozpoznać objawy i zauważyć sygnały, bo wtedy łatwiej jest pomóc sobie lub dziecku.

Depresja u dzieci – jak ją rozpoznać?

Depresja u dzieci objawia się długotrwałym obniżeniem nastroju. W przeciwieństwie do większości dorosłych, dzieci przejawiają zachowania agresywne, destrukcyjne, autodestrukcyjne (na przykład samookaleczenie) i buntownicze, bywają też bardziej drażliwe.

Takie objawy nie są specyficzne w diagnozowaniu depresji, dlatego też zdarza się, że dzieci cierpiące na depresję diagnozuje się błędnie – przypisuje się im zaburzenia zachowania lub nadpobudliwość psychoruchową.

Depresja u nastolatków

Kolejne niespecyficzne objawy depresji występujące u dzieci i młodzieży to zaburzenia koncentracji i problemy z pamięcią. Obniżenie tych sprawności (zauważone bez innych przyczyn zdrowotnych) skutkuje problemami w szkole, brakiem odrobionych zadań domowych, niechęcią do nauki, czy szkoły w ogóle.

Zdarza się, że stan emocjonalny dziecka jest tak rozchwiany, że obawia się ono nawet opuścić własny pokój, bo tam czuje się najbezpieczniej.

Niektóre dzieci lęk ‘nakręca’ – są pobudzone ruchowo. Wiercą się, kręcą, nie skupiają na rozmówcy albo całkowicie izolują się od świata. Nieustanne poczucie niezrozumienia i osamotnienia sprawia, że chęć nawiązania kontaktu wzbudza agresję.

Nastolatkowie mogą sięgać również po alkohol lub inne używki, by samemu ‘poradzić sobie’ z problemami.

W przypadku nastolatka niepokojące objawy to:

  • zobojętnienie, apatia, smutek, przygnębienie, płaczliwość, łatwe wpadanie w złość lub rozpacz,
  • wycofanie się z życia towarzyskiego,
  • nadmierna reakcja na krytykę,
  • działania autodestrukcyjne,
  • nieuzasadnione uczucie lęku,
  • sięganie po alkohol i inne używki,
  • myśli samobójcze.

Depresja u dzieci młodszych

U młodszych dzieci diagnoza jest trudniejsza, ponieważ nie potrafią one powiedzieć, co im dolega i dlaczego źle się czują. Depresja u nich może przebiegać nietypowo.

Zdarza się, że cofają się w rozwoju, przestają mówić, zaczynają się moczyć. Często pojawiają się objawy  charakterystyczne dla innych chorób – nawet dla przeziębienia. Dziecko nie wiedząc co się z nim dzieje mówi, że boli je głowa, brzuch. Niektóre objawy są identyczne jak u osób dorosłych chorujących na depresję, takie jak problemy ze snem, zmniejszenie apetytu, uczucie niepokoju czy nawet myśli samobójcze.

Jeśli którekolwiek z poniższych objawów występuje i utrzymuje się u małego dziecka powyżej dwóch tygodni, należy skonsultować się z lekarzem:

  • ból brzucha,
  • ból głowy,
  • ból nóg,
  • brak apetytu, łaknienia,
  • moczenie nocne,
  • apatia,
  • zwiększona drażliwość,
  • brak zainteresowań czynnościami które wcześniej dziecko lubiło,
  • niechęć do współpracy.

Gdzie szukać pomocy?

Podstawowymi metodami leczenia depresji są psychoterapia oraz lekoterapia. Często w szkole funkcjonuje psycholog, który możne pokierować nas do poradni psychologiczno-pedagogicznej albo do psychiatry.

Statystyki dotyczące samobójstw wśród dzieci są wstrząsające. Dlaczego pomoc nie przyszła na czas i w zeszłym roku aż 177 polskich dzieci odebrało sobie życie? Nie zwlekajmy z podjęciem leczenia – wczesne zdiagnozowanie może uratować życie.

17 marca 2021 Przez Anna Migacz

Pierwsza wizyta u dentysty – kiedy i jak przygotować dziecko?

Dbanie o zęby mleczne jest konieczne, dlatego już od najmłodszych lat powinniśmy regularnie odbywać wizyty u dentysty. Gdy wyrosną pierwsze siekacze, należy pokazać je dentyście. Lekarz sprawdzi jak dziecko przechodzi proces ząbkowania i wyjaśni jak uniknąć próchnicy. Kolejna wizyta jest obowiązkowa gdy dziecko ma już wszystkie zęby mleczne, czyli około 3. roku życia.

Wizyta adaptacyjna u dentysty

Wizyta adaptacyjna to taka, na której dziecko oswaja się z gabinetem. Zazwyczaj trwa około 15 minut, lekarz opowiada o narzędziach i swojej pracy, uczy dziecko jak prawidłowo dbać o jamę ustną i zęby. To wizyta zapoznawcza – potrzebna, by dziecko zaufało osobie, która ma dbać o jego uzębienie.

Jak przygotować dziecko do wizyty?

  1. Buduj pozytywną historię, nie przenoś własnych lęków na dziecko. Możesz wspomagać się literaturą – na rynku jest wiele dostępnych książeczek dla najmłodszych o pierwszej wizycie u dentysty. Nie opowiadaj malcowi jak bardzo bolało Cię borowanie czy wyrywanie zęba.
  2. Opowiadaj o wizycie jak o nowej przygodzie, wspomnij o magicznych kamerach, które widzą bakterie, śmiesznych rurkach wydających dziwne dźwięki.
  3. Nie czekaj na ból zęba, by pójść z dzieckiem do dentysty – jeśli wizyta skojarzy się z bólem zęba już zawsze dentysta będzie przypominał mu o czymś nieprzyjemnym.
  4. Nagroda, niekoniecznie materialna, to dobry sposób na rozładowanie nerwów po wizycie. Przytulaj i całuj pociechę albo zabierz na spacer po parku. Drobny upominek skutecznie odciągnie uwagę od wydarzeń w gabinecie.
  5. Zabierz ze sobą ulubioną zabawkę, poduszkę czy książkę dziecka – niech czuje, że ma wsparcie również w swoich ulubionych przedmiotach.
  6. Bądź gotów na trudne emocje – strach i niepewność wzmagają głośną reakcje dziecka.
  7. Wybierz gabinet, który włączy na monitorze bajki, gdy dziecko będzie siedziało na fotelu lub puści muzykę.

W Polsce działają gabinety, które np. znieczulają łagodnie przy pomocy The Wand, komputerowego znieczulenia, które wygląda jak czarodziejska różdżka.

Wybierz gabinet, gdzie próchnicę leczą bez bólu przy pomocy ozonu, a nie tradycyjnego wiertła.

Najważniejsze – zachowaj spokój, nie uciekaj z dzieckiem z gabinetu i znajdź zaufanego stomatologa, bo bez tego każda wizyta może zakończyć się niepowodzeniem. Pamiętaj, że nieleczona próchnica może być przyczyną wielu poważnych chorób w przyszłości.

12 marca 2021 Przez Anna Migacz

Kobieta zwróciła uwagę agresywnej matce i… dostała pięścią w głowę

Kobieta spacerująca po parku w Słupcy (woj. wielkopolskie) została mocno uderzona w głowę, ponieważ zwróciła uwagę matce szarpiącej córkę.

Sytuację opisano na stronie Słupca.pl. Według portalu nad lokalnym jeziorem 32-letnia mieszkanka zauważyła agresywne zachowanie kobiety. Szarpała dziecko siedzące w wózku, a robiła to na tyle mocno, że zaczęło zanosić się płaczem.

Kobieta, jak się domyślam matka, chciała na siłę wepchnąć jej tę nogę [do wózka]. Złapała za nogę dziecka w dwóch miejscach rękoma i zaczęła uderzać z całej siły w oparcie wózka. Dziewczyna zaczęła histerycznie płakać. Zamurowało mnie, jak to zobaczyłam

– powiedziała kobieta.

Świadek zdarzenia powiedziała również, że pomimo wielu spacerujących ludzi w okolicy nikt oprócz niej nie zareagował, sama jednak nie mogła przejść obojętnie wobec takiego zachowania matki. Dlatego też podeszła do agresywnej kobiety i powiedziała, że jeśli nie przestanie szarpać dziecka to ona wezwie policję. Odpowiedź ja zaskoczyła – została zaatakowana słownie i fizycznie. Agresorka podeszła do niej i uderzyła w tył głowy pięścią. 

Kobieta była bardzo agresywna, zaczęła mnie wyzywać, kazała mi zająć się moim bachorem. Mówiła też, że mam wypier***lać, bo mi przypier***.

Kobieta wezwała patrol policji i opowiedziała o zajściu. Wspólnie z policjantami ustalono dane matki. Sprawę bada policja.

Pamiętajmy, ze reagując na czyjąś widoczną krzywdę możemy uratować m.in. dzieci, które same nie potrafią obronić się przed atakiem i złym traktowaniem przez najbliższych. Jeśli widzisz bądź słyszysz przemoc w swoim otoczeniu reaguj – zadzwoń na numer alarmowy.

23 listopada 2020 Przez Ewa Kwiatkowska

Jak będzie wyglądać Twoje dziecko? Możesz to sprawdzić

Nie musimy czekać dziewięć miesięcy na to, żeby dowiedzieć się kilku rzeczy o swoim maluchu.

19 sierpnia 2020 Przez Ewa Kwiatkowska

Bon Turystyczny: do kiedy można wykorzystać świadczenie?

Lato, czas urlopów i wyjazdy z dziećmi już za nami. Co jeśli Bon Turystyczny nie został wykorzystany? Sprawdzamy do kiedy można wykorzystać świadczenie.