11 maja 2021 Przez Agnieszka Kurtyka

Gadżety ułatwiające podróż samochodem z dziećmi

Bardzo często podróż z dziećmi to nie lada wyzwanie. I nie mamy tu na myśli długich podróży wakacyjnych. Bywa i tak, że nawet 15 minutowa przejażdżka może być trudna, jeżeli nie mamy wsparcia drugiej osoby.

Lusterko do obserwacji dziecka

Według najnowszej wiedzy dzieci do 4. roku życia powinny jeździć tyłem. Kiedy są starsze i komunikatywne, nie widząc ich, nie obawiamy się tak bardzo, ponieważ mamy z nimi kontakt werbalny. Kiedy wozimy niemowlaka, warto zakupić specjalne lusterko montowane na zagłówku, dzięki któremu będziemy widzieć malucha. Następnym razem, kiedy zaniepokoi nas cisza, bez problemu uda nam się sprawdzić, czy to po prostu błogi sen maleństwa.

Maskotka spirala

Dzieciom, które jeszcze podróżują w tzw. ,,łupinach”, można zapewnić prostą rozrywkę dla oczu i rączek. Wystarczy na pałąku zawiesić kontrastową zabawkę pluszową, która będzie je zajmować. Warto jednak nie zakładać jej za każdym razem, ponieważ maluch po jakimś czasie może się nią znudzić.

Organizer zakładany na fotel

Jeśli mamy do czynienia z większymi dziećmi, które potrzebują trochę więcej niż maskotka, warto kupić kolorowy organizer, który montuje się na zagłówku fotela przed dzieckiem. Można w nim schować ulubione zabawki dziecka, bidon z wodą czy przekąskę.

Magnetyczna układanka

Próba układania tradycyjnych puzzli zapewne skończyłaby się porażką, a także płaczem. Na podróż idealnie sprawdzą się za to puzzle magnetyczne. W pojemnym pudełku znajdują się wymieszane części różnych układanek z magnesem. Części przyczepiają się do wieka pudełeczka, dzięki czemu nie rozpadną się po samochodzie w trakcie skręcania lub hamowania.

Audiobook ulubionej książki

Coraz częściej można w zestawie z tradycyjną książką kupić również audiobooka na płycie. Niektóre dzieci znają wręcz na pamięć ukochane opowieści. Dlatego puszczenie im tego na płycie w trakcie podróży, będzie idealnym rozwiązaniem, gdy nie możemy czytać.

Kabel AUX

I na koniec trochę nieoczywista rzecz, ale warta zainwestowania, jeżeli nasze auto nie łączy się przez bluetooth z telefonem (a także w przypadku, kiedy się łączy!). Jaka jest ulubiona piosenka waszego dziecka? Meduza Klementyna, a może Lisek Łakomczuszek? Możecie puścić dziecięce hity na YouTubie w telefonie, który podłączycie do auta takim właśnie kablem. Jeżeli wasze auto ma funkcję bluetooth, to i tak warto skorzystać z tej opcji transmisji, ponieważ zużywa mniej baterii.

1 maja 2021 Przez Agnieszka Kurtyka

Piknik z dziećmi. 9 niezbędnych rzeczy, żeby wypad był udany

Miejmy nadzieję, że aura majówkowa da nam szansę na zrobienie pikniku. Jednak gdy organizuje się go z dziećmi, trzeba pamiętać o kilku rzeczach, których brak może nam bardzo utrudnić zadanie!

Jak się przygotować do pikniku?

Zaprawione w bojach mamy często już z automatu pakują na każde wyjście rzeczy niezbędne do przetrwania z maluchem: ubranka na zmianę, chusteczki, podkład do przewijania, pieluchy. Jeśli jednak wybieramy się na piknik, trzeba ten zestaw trochę rozszerzyć.

Ubrania na zmianę pogody – niezależnie od tego, co widzimy za oknem, warto się zabezpieczyć zarówno na ewentualność deszczu, jak i skwaru. Pogoda bywa teraz bardzo kapryśna!

Akcesoria przeciwsłoneczne – obowiązkowo krem z filtrem, czapeczkę i okulary przeciwsłoneczne, jeśli dziecko takie nosi. Być może spędzimy na pikniku kilka godzin, a jeśli nagle zacznie mocno prażyć, istnieje ryzyko poparzenia oraz udaru! Warto również zabrać parasol, jeżeli wybieramy się na tereny, gdzie nie ma drzew.

Wózek transportowy – zwłaszcza w przypadku rodzin, gdzie jest więcej dzieci. Być może macie w głowie miejsce, do którego można bezpośrednio podjechać samochodem, zazwyczaj jednak najpiękniejsze tereny są trochę oddalone od dróg i parkingów. Do wózka dziecięcego zmieści się tylko dziecko i trochę rzeczy, drugi rodzic będzie musiał iść obładowany rzeczami, a na dodatek prowadzić kolejne dzieci. Do dużego wózka transportowego możecie wsadzić wszystkie niezbędne rzeczy, a nawet jedno lub dwoje dzieci 😊 Apelujemy o uwagę przy transporcie!

Ekologiczne naczynia jednorazowe lub domowe plastikowe – polecamy tę pierwszą opcję. Mamy teraz na rynku bardzo szeroki wybór eko jednorazówek, całkowicie kompostowalnych. Po pierwsze będą lekkie, a po drugie przyjazne dla środowiska! W zestawach znajdziemy również widelczyki, noże i łyżki.

Kilka worków na śmieci – po pikniku trzeba będzie zabrać ze sobą odpady biodegradowalne, nadające się do recyklingu i zmieszane. Najlepiej ułatwić sobie zadanie i dokonać segregacji przed powrotem do domu.

Dużo wody – braki w jedzeniu nie będą tak dotkliwe w czasie zajmującej zabawy. Jednak wody należy wziąć w nadmiarze! Odwodnić się można nawet w godzinę.

Spray/krem na owady – zapewne Wasz kosz będzie pełen pyszności. Wiosna już w pełni, więc na zewnątrz nie brakuje owadów, które z pewnością będą chciały dołączyć do Waszego pikniku.

Ulubione zabawki/gry – wspomniane pyszności pewnie szybko zapełnią brzuchy. I co dalej? Warto zadbać o rozrywkę, by nie musieć zaraz wracać do domu, ponieważ dzieci będą się nudzić. Co Wasz rodzina lubi robić najbardziej? Grać w badmintona, a może planszówki? Czytać książki?

Coś do spania – jeżeli jesteście rodzicami maluszków, trzeba się liczyć z koniecznością drzemki. Dlatego warto zabrać jakąś malutką poduszkę oraz cienki kocyk.

Sekretem udanego pikniku jest zabranie rzeczy, których brak może nam pokrzyżować plany. Trzeba pomyśleć o wszystkim, co może się przydać i co pozwoli nam spędzić kilka godzin w spokoju. Lepiej wziąć za dużo, niż po godzinie zorientować się, że trzeba wracać do domu!

30 kwietnia 2021 Przez Agnieszka Kurtyka

Wycieczka do alpakarni – pomysł na weekend z dziećmi

Aura jest coraz bardziej korzystna, więc w głowach zaczynają się pojawiać pomysły na fajny weekend z dziećmi. Wiemy, jak ważny jest kontakt z naturą, chcemy uczyć dzieci wrażliwości oraz szacunku do zwierząt. Kolejna wycieczka do zoo? Mamy dla Was ciekawą alternatywę. Coraz większą popularność zyskują ostatnio alpakarnie – miejsca, w których mieszkają bardzo sympatyczne zwierzęta 😊

Co to są alpakarnie?

W zasadzie jest to nazwa ,,stajni dla alpak”. To po prostu budynek, w którym są boksy dla alpak, ale mówi się tak również o całych kompleksach, w których możemy spędzić czas, podziwiając te ciekawe ssaki. Obecnie można je znaleźć prawie w każdej części Polski w pobliżu większych miast. Oferta poszczególnych obiektów jest oczywiście zróżnicowana, niektóre oferują możliwość wejścia na wybieg zwierzaków, nakarmienia ich albo pójścia z nimi na spacer. Często takie miejsca realizują też aspekt edukacyjny i zafundują nam pogadankę o pochodzeniu oraz zwyczajach alpak.

Dlaczego alpaki?

Bo są niesamowicie puszyste! Ich wełna to drogocenny surowiec w świecie mody – nie bez przyczyny. Te łagodne zwierzaki chętnie dają się głaskać i dotykać. Są mięciutkie i mają niezwykle piękne oczy. Ponieważ mają tylko jeden rząd zębów, nie musimy się obawiać bolesnego ugryzienia. Trzeba jednak zachować ostrożność i nie pozwalać, by dziecko stawało za alpaką – mają co prawda bardzo małe kopytka, jednak kopnięcie mogłoby być fatalne w skutkach. Należy tu przyjąć zasadę ograniczonego zaufania, jak zresztą w przypadku każdego innego zwierzęcia.

Ci, którzy nie do końca kojarzą te zwierzaki, być może znają lamy. Nie bez przyczyny to jednak alpaki zyskały popularność. Te drugie są mniejsze, nie mają za bardzo możliwości ugryźć, w przeciwieństwie do lam, a ponadto, również w przeciwieństwie do lam, nie plują bez powodu 😉 Ten brzydki zwyczaj ich większych kuzynów zniechęca do zbliżania się.

Alpaki pochodzą z Ameryki Południowej, są to więc zwierzęta poniekąd egzotyczne. Spotkanie z nimi na pewno będzie emocjonujące i długo zostanie w pamięci dzieciaków. To doskonała okazja do nauki geografii oraz wytłumaczeniu dzieciom, jak bardzo odmienne są dalekie kraje. W Polsce na wełnę hoduje się owce, a po drugiej stronie świata – alpaki 😊